MyTab 11 Dual Core, czyli po co mi tablet

Czołem!

Zazwyczaj nie piszę o elektronice, chyba że w kontekście laptopa (który padł) lub smartfona (który bez przekonania starał mi się go zastąpić). Tymczasem dostałam myTab 11 produkcji rodzimej firmy myPhone, czyli naszą polską jedenastkę, i muszę powiedzieć – jestem mile zaskoczona. Do tej pory żyłam z przekonaniem – po co mi tablet, skoro mam smartfona? Po co mi tablet, skoro mam czytnik ebooków? I tu zaczyna się moja przygoda z myTab’em…
nerdkobieta_0

Jak możecie pamiętać, jeszcze nie tak dawno zepsuł mi się laptop. Zepsuł – to mało powiedziane, on poległ na placu boju. Jedynym moim łącznikiem ze światem stał się więc smartfon, jeden ze starszych (ale lepszych) modeli, działający na Androidzie. Niestety, nie dość że mało w nim pamięci, to jeszcze nadawał się jedynie do przysłowiowego przeglądania Facebooka. Napisałam na nim nawet notkę na bloga (ała)… Przyznam, że to było małe elektroniczne piekło.

tumblr_ldgkpeo0av1qe38rp

Kiedy myTab 11 wpadł w moje ręce, nie można mnie było już od niego oderwać. Fakt jestem casualowym użytkownikiem i sprzęt ten nie jest mi potrzebny do jakichś zaawansowanych aplikacji (choć pewnie i tak by je podźwignął)… Natomiast ważna jest dla mnie pojemność, działanie systemu operacyjnego, wyświetlacz. Dlatego ten model jest dla mnie idealny.

myphone-mytab-11-dual-core

 

Na tablecie jest wystarczająco dużo pamięci, żeby pomieścić najważniejsze aplikacje oraz kilka odcinków ulubionego serialu. Jeżeli dla kogoś 8 gigabajtów to mało, sprzęt ma wejście na microSD i microUSB z dodatkową pamięcią. Ogromnym plusem dla mnie jest system – Android 4.2., który już znam i z którym nie mam żadnych problemów. Android to mój ulubiony system, wg mnie najbardziej intuicyjny i najprostszy w obsłudze, jeżeli chodzi o tablety i smartfony. Także za Androida myTab ma ogromnego plusa, zwłaszcza że przeglądanie internetu na tym tablecie jest czystą przyjemnością.

Plus otrzymuje myTab 11 za wyświetlacz. Przekątna wyświetlacza to 10,1 cala, tak więc można na nim wygodnie oglądać film czy serial bez wrażenia, że trzyma się w ręku cegłęNa myTabie 11 spokojnie zedytuję zdjęcia, używając jednej z darmowych aplikacji na Androida, a potem dodam je do notki na blogu. Wpisy na nerdkobietę.blog.pl poprzez aplikację blog.pl są o wiele prostsze dzięki dużej przekątnej ekranu. Ba, jeżeli nie mam pod ręką kamery czy aparatu, mogę nakręcić film i zrobić owe zdjęcia tabletem – chociaż nie lubię używać do tego tabletu, to rozmiary myTaba nie są aż tak irytujące, jak w przypadku innych znanych mi modeli.

mytab_11_tyl-560x395