It’s legendary! Rozmowa z Arshanią w Karczmie Hearthstone.

Czołem!

Friends, come warm mi your boots by the fire in a place that magic has graced!

 

W poprzedniej notce pokazałam Wam najpiękniejszy fandom na ostatnim Pyrkonie. Czas na najlepsze stoisko konwentu – Karczmę Hearthstone!

Pamiętacie karczmę z muzycznej reklamy Hearthstone? Na Pyrkonie można było zobaczyć ją na żywo!

Blizzard naprawdę się postarał i w tym roku nie tylko pokazał swoją grę, ale również dał konwentowiczom  możliwość podziwiania jednego z najpiękniejszych stoisk, jakie widziałam na polskich konwentach.

 

Karczma Hearthstone naprawdę była karczmą – miała drewniane stoły i ławy, kominek z buchającym ogniem, kandelabry (poprawcie mnie, jeśli używam złego określenia). Na drewnianych półkach czekały hełmy, w razie gdyby trzeba było nagle rzucić wszystko i ruszyć na bitkę. Stoisko ustawione było na ogrodzonym podeście, przez co jeszcze bardziej czuło się klimat karczmy z oficjalnej animacji.

 

Jednak to wszystko nie miałoby większego znaczenia, gdyby nie świetna atmosfera, którą oczywiście tworzyli ludzie – konwentowi cze, gracze, organizatorzy stoiska i cosplayerki, które oficjalnie promowały grę Blizzarda na Pyrkonie.

 

Wśród nich była Arshania cosplay – według mnie jedna z najbardziej zjawiskowych postaci na polskiej scenie cosplayu. Udało mi się chwilę z nią porozmawiać – przeczytajcie wywiad i dajcie jej łapkę w górę na Facebooku!

Foto: Marcin Michno, dzięki uprzejmości Blizzard Entertainment

Rozmowa została przeprowadzona na konwencie Pyrkon, maj 2018

 

Zostałaś zaproszona jako oficjalna cosplayerka Hearthstone’a…

Zgadza się. Dzięki Hearthstoneowi i Blizzardowi mogę spędzić 3 dni na Pyrkonie. Bawimy się od godziny 10:00 w sobotę i niedzielę.  W piątek zaczęliśmy od 14:00.

 

Opowiedz o swoim cosplayu. Ile poświęciłaś czasu, żeby go przygotować?

Moim kostiumem jest kostium Jainy Proudmoore z World of Warcraft. Ta postać występuje również w Hearthstonie, stąd i moja obecność na tym stoisku.

Swój kostium wykonałam głównie z materiałów termoplastycznych, jeśli chodzi o część zbrojową. Jest to pianka Eva, Worbla. Użyłam tez takich ciekawszych materiałów – żywicy epoksydowej przy różdżce oraz drewna.

Jeśli chodzi o szaty, to wszystko jest uszyte z takiej lniano-bawełny.

 

Ile lat zajmujesz się cosplayem?

Cosplayem zaczęłam się zajmować w 2014 r. na targach PGA. To już leci prawie czwarty rok.


Jesteś oficjalnym gościem Pyrkonu. Czy mogłaś wziąć udział w Maskaradzie?

Nie brałam udziału w Maskaradzie, czego bardzo żałuję z jednej strony. Ale z drugiej  spędziłam bardzo fajnie czas na tym stoisku. Mam nadzieję, że uda mi się wziąć udział w przyszłym roku, bo uważam to wydarzenie za jedno z najfajniejszych wydarzeń na Pyrkonie. Jest to troszeczkę jednostronne, bo interesuję się cosplayem, wiec dla mnie to jest najważniejszy punkt programu.

 

Gdzie możemy zobaczyć Cię następnym razem? Masz już plany na  kolejny konwent?

W tym momencie niestety nie, bo muszę skupić się na studiach, ale o wszystkim będę na pewno informować na fanpagu.

Gracz na stoisku Hearthstone, maj 2018
Foto: Nerd Kobieta

 

Dziękuję Arshanii za rozmowę i jeszcze raz zachęcam do polakowania jej strony na FB. Przy okazji pozdrawiam wszystkich odwiedzających Karczmę Hearthstone na Pykonie.

A teraz spróbujcie nie zanucić Hearthstone is Home!

 

Ave!

 

Credits

Foto: Marcin Michno, dzięki uprzejmości Blizzard Entertainment



1 thought on “It’s legendary! Rozmowa z Arshanią w Karczmie Hearthstone.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *