Crafts of Two – siódme niebo Cosplayu

Czołem!

Michał Gwiazda i Radek Sierpowski to dwójka artystów – rzemieślników, tworząca maski i artefakty z szeroko pojętego świata fantastyki. Na mojej nerdowskiej mapie po raz kolejny mam okazję zaznaczyć Będzin jako miejsce ważne dla polskiej fantastyki i post apokalipsy! Organizowane konwenty, takie jak Ziemie Jałowe o których pisałam w ostatniej notce, wspaniale ,,zajarani” entuzjaści wszelkich fantastycznych uniwersów – w takim towarzystwie tandem Crafts of Two jest niemalże jak wisienka na fantastycznym torcie.

Jeżeli interesujecie się fantastyką i post apokalipsą, przynajmniej raz musieliście poważniej zastanawiać się nad cosplayem. I nie zaprzeczajcie, bo dobrze wiem, że nawet najbardziej zatwardziały gamer chciałby pochwalić się realistycznym przebraniem Master Chief’a. Crafts of Two, jako jedni z nielicznych zapaleńców w Polsce, zapowiadają się bardzo obiecująco, choć póki co traktują swoją pracę bardziej jako hobby – czytajcie uważnie!

P.S. Jeżeli wybieracie się na konwent Ziemie Jałowe, szukajcie w tłumie Radka Sierpowskiego!


1. Crafts of Two – jak to się zaczęło?

Michał: Żeby opisać początki Crafts of Two trzeba cofnąć się w czasie… W moim przypadku nawet bardzo. W zasadzie już w szkole podstawowej w jakiś sposób ciągnęło mnie do rysowania. Zaczynałem od fascynacji japońskim komiksem, a więc „na tapecie” była manga i anime. Do tego z czasem doszły portrety, grafiki – najczęściej zahaczające o tematy mniej lub bardziej związane z szeroko pojętą fantastyką. W Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury w Będzinie po raz pierwszy zetknąłem się z rzeźbą. To wszystko kiełkowało gdzieś we mnie przez lata. Na początku ubiegłego roku postanowiłem zaszaleć z nieco bardziej przestrzenną formą niż rysunki. Pierwszy projekt, maska Predatora, powstała w chwili nudy w pracy z… pudełka po papierze ksero. Potem posypały się kolejne pomysły. To oczywiście historia opowiedziana w duuuużym skrócie. Natomiast samo C.o.T. to tak naprawdę bardzo świeży projekt, który jest zamknięciem pewnego etapu i rozpoczęciem przygody z poważnym tworzeniem replik.

Radek: Ja z kolei od zawsze zajmowałem się modelarstwem tradycyjnym – od zawsze sklejałem modele kartonowe. Kiedy w zeszłym roku Michał zaczął robić maskę króla Nazguli, ja zabrałem się za papierowy model hełmu Saurona. Przy powstawaniu hełmu Iron Mana, ja zacząłem rzeźbić hełm i rękawicę War Machine. Niedawno uznaliśmy, że warto by pokazać to co robimy większej liczbie osób. Stąd pomysł sformalizowania naszego „związku” (śmiech) poprzez projekt Crafts of Two.


2. Dlaczego Crafts of Two?

Radek: Kiedy zastanawialiśmy się nad nazwą dla naszego fanpage’a na FB, wymienialiśmy wszystkie słowa związane z tworzeniem rekwizytów, ale długo nic ciekawego nie przychodziło nam do głowy. Więc dla relaksu włączyliśmy grę na PS3 Army of Two. Zerknęliśmy na ekran i obaj już wiedzieliśmy jak to się będzie nazywało. A crafts od angielskiego określenia na rękodzieło, rzemieślnictwo.

3. Jak wygląda Wasz ,,dzień roboczy”?

Michał: Tak naprawdę trudno mówić w naszym przypadku o dniu roboczym w pełnym znaczeniu tego słowa. Obaj pracujemy zawodowo i to co robimy w ramach C.o.T. to doskonała odskocznia od tzw. prozy życia i forma hobby. Maski, hełmy i inne rzeczy „dłubiemy” po godzinach pracy. Prosty projekt od podstaw to co najmniej tydzień walki, skomplikowany to nawet kilka miesięcy. Lepiej przedstawia się sytuacja z odlewami, choć i one zajmują przynajmniej 2-3 dni.

Radek: Jeśli chodzi o materiały to wykorzystujemy karton, litry żywicy poliestrowej, farb i lakierów, metry kwadratowe włókna szklanego, czasem jakiś gips, litry żywicy i… litry żywicy. Generalnie wszystko z czego da się zrobić, uzupełnić lub udoskonalić poszczególny przedmiot. Najpierw tworzyliśmy hełmy które chcieliśmy mieć, teraz pomysły są dość spontaniczne, ale bazujemy na ulubionych filmach, grach itp.


4. Z którego swojego dotychczasowego wytworu jesteście najbardziej zadowoleni i dlaczego?

Michał: W zasadzie ciężko jest wyodrębnić jedną taką rzecz. Wiadomo, każdy rodzić kocha wszystkie swoje dzieci (śmiech). Jeśli miałbym mówić za siebie to najbardziej zadowolony jestem chyba z hełmu Iron Mana, który wykonałem na premierę trzeciej części filmu. Zdecydowanie jest on moim najstaranniej wykonanym projektem. Poza tym poszło mi z nim bardzo sprawnie i jestem zadowolony z odwzorowania szczegółów. Za to największy sentyment mam do całego kostiumu Witch King’a z Władcy Pierścieni. Gdziekolwiek się w nim nie pojawiam budzi ogromne zainteresowanie. Ale tak jak wspomniałem, wszystkie moje prace są dla mnie bardzo ważne.

Radek: No cóż – ja na swoim koncie nie mam jeszcze wiele projektów. A najbardziej zadowolony jestem z tego, który… niestety straciłem. Była to rękawica do pancerza War Machine. Bardzo czasochłonna praca, związana z wykonaniem kilkunastu małych elementów, spasowaniem ich i połączeniem by można było bez problemu poruszać dłonią. Niestety została skradziona, razem z plecakiem w którym się znajdowała. Z tego miejsca chciałbym pozdrowić jej nowego „właściciela”. Jeśli ruszy cię sumienie, to już wiesz gdzie możesz nawet anonimowo oddać łup.


5. Gdzie można zdobyć Wasze wyroby i jaki jest ich przeciętny koszt? Z jakimi kosztami muszą się liczyć cosplayowcy, zamawiający custom’owe produkty?

Michał: W tej chwili pierwszy z naszych wyrobów, dostępny już w regularnej sprzedaży można znaleźć na Allegro. Jest to maska z gry Darksiders 2. Wyceniłem ją na 60 zł. Jest to ręcznie malowany odlew z żywicy poliestrowej. W kolejce do wystawienia na aukcji czeka hełm Iron Mana, model MK42 z trzeciej części filmu oraz za około dwa tygodnie pojawić się powinna maska z Army of Two, która może być doskonałym rekwizytem do gier ASG. Tak naprawdę cena zależy od tego ile dany projekt pochłania materiału i czasu na wykonanie. Zdecydowanie droższe będą projekty wykonywane na indywidualne zamówienie. Ponieważ wszystko jest jeszcze bardzo świeże najlepiej znaleźć nas na niezawodnym fejsie i po prostu zapytać o konkretny projekt, możliwości i ewentualną cenę jego wykonania na priv. Generalnie warto przygotować się na wydatek rzędu 80 zł wzwyż.

To co oferujemy na Allegro znaleźć można tutaj http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=2559616


6. Chłopaki – jesteście z Będzina. Czyżby jakieś powiązania z konwentem ,,Ziemie Jałowe”?

Radek: Dobre pytanie (śmiech). Jestem z sąsiedniego miasta, brałem udział w konwencie w zeszłym roku. Będzie można mnie spotkać również podczas tegorocznej edycji. Na miejscu będę prezentował jeden z naszych projektów jako część stroju. W ten sposób będzie można zobaczyć, że maska może mieć niejedno zastosowanie. Poza tym mamy nadzieję dotrzeć ze swoją pasją do jak największej liczby uczestników zarówno „ZJ”, jak i innych konwentów, nie tylko w klimatach post apo.

Michał: Ja jeszcze nie miałem przyjemność pojawienia się na tym konwencie, ale istnieje szansa, że w tym roku dotrę na miejsce chociaż na kilka godzin. Tak czy inaczej dobrze jest wiedzieć, że na terenie właśnie naszego miasta istnieje przynajmniej jedna tak niekonwencjonalna i pozytywnie zakręcona impreza. Będziński Grodziec ma swój post apokaliptyczny klimat i świetnie, że znalazła się grupa ludzi, którzy chcą to wykorzystać.

6. Co sądzicie o post apokalipsie – znacie temat, interesujecie się? A może macie w planach wykonanie jakichś item’ów związanych z post apokaliptycznym uniwersum?

Radek: Temat jest nam znany i nie ukrywamy, że jak każdy odłam fantastyki, darzony przez nas ogromną sympatią. Zwłaszcza, że w post apokalipsie również można znaleźć mnóstwo inspirujących rekwizytów. Ponieważ brałem już udział w konwencie w klimatach post apo mam zrobione wiele elementów stroju – jednak na własny użytek. Jako C.oT. pod ten temat podchodzi nieco nasz ostatni projekt – maska z Army of Two. Nie wykluczamy w przyszłości głębszego zainteresowania się item’ami z zakresu post apo. Wszystko zależy od zapotrzebowania potencjalnych klientów oraz naszej wyobraźni, która często prowadzi nas ścieżkami nieoczekiwanymi nawet dla nas samych.


Bardzo Wam dziękuję za rozmowę.

Ave!