Pieśń o Warszawie

Pierwsza recenzja! Inkoholiczka przedpremierowo

Czołem!

Pojawiła się pierwsza przedpremierowa recenzja “Pieśni o Warszawie”! Możecie ją przeczytać na blogu Inkoholiczki, która jest patronem medialnym książki.

Co Inko sądzi o POWie?

Dobrze sie dzieje w państwie Piasta, że takie babki biorą się za postapo, bo to jest taki fajny gatunek, który ma bardzo wiele twarzy. Mamy lód, śnieg, ogień, obce planety, cofanie się i powrót do jaskiniowców po wojnie nuklearnej, albo wręcz przeciwnie – rozkwit technologii i z wygranie katastrofą… Dominika zabiera nas za to na wycieczkę do swojego własnego miasta – tylko za kilkaset lat.

Dawno nie czytałam książki z tak wyrazistym światem – i taki klimat uwielbiam. Kiedy miejscem akcji jest miasto, które znam, czuję, że takie postapo jest niemalże na wyciągnięcie ręki, tuż-tuż. Wisła, konkretne mosty, metro, BUW, dzielnice, szczególnie Praga – każdy dostał swoją odpowiednią rolę potęgując wrażenie, że głównym bohaterem wcale nie jest młody goniec, a sama Stolica. Panna Nerdówna dokonała niemożliwego, ponieważ ja osobiście Warszawy wprost nie cierpię 😀 – a po lekturze POW mam nieodpartą ochotę wybrać się na trip po tym mieście i z książką w ręku ruszyć śladami bohaterów.

Czytaj więcej na blogu Inkoholiczki!

Ave!