Radioaktywny Świat – postapokalipsa na Juwenaliach UW

[singlepic id=370 w=320 h=240 float=left]

Czołgiem!

Juwenalia 2014 trwają w najlepsze. Za nami Juwenalia na UW, natomiast już za tydzień (23 i 24 maja) przenosimy zabawę na warszawską Agrykolę. Oczywiście wybieram się w piątek, głównie na Wszyscy Byliśmy Harcerzami i Happysad (don’t judge me).

24 maja na Agrykoli zagrają między innymi W.E.N.A. i Grubson (plus trochę reagge) – poważnie zastanawiam się nad tymi koncertami. Tylko dlaczego jeden z najlepszych obecnie alternatywnych wykonawców – WBH – i najlepszy raper – W.E.N.A. – nie dość, że musza być supportami do „dinozaurów Juwenaliów”, to jeszcze grają o takich godzinach, kiedy dojazd na miejsce imprezy jest najtrudniejszy? Z tym samym traktowaniem ze strony organizatorów musiał zmierzyć się w zeszłą sobotę zespół Radioaktywny Świat.

Radioaktywny Świat to grupa grająca ciekawą alternatywę, którą można opisać w zdaniu: gdyby Mick Jagger był kobietą, słuchał Guano Apes i właśnie założył Maanam XXI wieku. Muzycznie bardzo mi się podobają – choć mogliby dopracować teksty, które momentami tracą sens. Nie podoba mi się również, że na oficjalnych video wokalistka śpiewa utwór, który powinien brzmieć ostrzej, z większą ilością tzw. wkurwu i żalu, ale zamiast tego strzela buntownicze i zadziorne miny niepasujące do piosenki. a nawet się uśmiecha. Mowa tu o oficjalnym teledysku do „Fukushima moja miłość”, która osobiście jest jedną z moich ulubionych piosenek RŚ.

[singlepic id=369 w=320 h=240 float=center]

Zespół pochodzi z Warszawy, choć członkowie reprezentują jeszcze Cegłów i Kielce. Grają alternatywę od 2011 r.,a obecnie w skład zespołu wchodzą:
wokal i teksty – Gośka Andrzejewska aka Atomowa Diva
skrzypce – Karol Chyliński
gitara – Wojtek Sokołowski
bas – Marek Korwin-Szymanowski
perkusja – Iwo Kochanowski

[singlepic id=367 w=320 h=240 float=center]

Jeżeli chcecie posłuchać RŚ na żywo, odsyłam Was do ich strony internetowej, gdzie wisi lista koncertów. Podobno radioaktywni będą też na Jarocinie.

Na sobotnich juwenaliach zagrała także jedna z moich ulubionych kapel, czyli Farben Lehre. Choć w większości grali covery punkrockowych legend, to w swoim dorobku posiadają dużo mądrych i pełnych buntu utworów. „Terrorystan”, „Helikoptery” czy „Atomowe zabawki” spodobają się każdemu miłośnikowi postapo. Dla fanów klimatów bliższych klimatom Strachów Na Lachy polecam jeden z nowszych singli Farben Lehre, „Anioły i demony”.

[singlepic id=388 w=320 h=240 float=center]

Wojtek Wojda dał totalnego czadu na Juwenaliach i mimo przeważającej liczby coverów – nad czym ubolewałam – porwał publiczność w momencie, kiedy tylko pojawił się na scenie. Cała impreza była szalenie pozytywna – o czym może świadczyć zachowanie publiczności w sytuacji, kiedy Kazikowi Staszewskiemu „siadł głos”.

Więcej fotek z eventu znajdziecie w albumie na stronie Post – Apokalipsy Polskiej.

 Ave!