{"id":974,"date":"2014-04-18T21:19:55","date_gmt":"2014-04-18T19:19:55","guid":{"rendered":"http:\/\/nerdkobieta.blog.pl\/?p=974"},"modified":"2014-04-18T21:19:55","modified_gmt":"2014-04-18T19:19:55","slug":"piatek-z-wampirem-vol-3","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/piatek-z-wampirem-vol-3\/","title":{"rendered":"Pi\u0105tek z Wampirem vol.3"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">[singlepic id=329 w=320 h=240 float=left]Czo\u0142giem!<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Dzi\u015b kolejne opowiadanie Wampira &#8211; tym razem prawdziwa gratka dla fan\u00f3w uniwersum gry S.T.A.L.K.E.R. My\u015bl\u0119, \u017ce to \u015bwietna okazja do wczucia si\u0119 w klimat 30Hy tu\u017c przed niezwyk\u0142\u0105 imprez\u0105, jak\u0105 szykuj\u0105 dla nas ekipy Stlaker.pl i Fabryki S\u0142\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Jak wiecie,<strong> patronuj\u0119 ksi\u0105\u017cce &#8222;Drugi brzeg&#8221; Micha\u0142a &#8222;Meesha&#8221; Go\u0142kowskiego<\/strong>. Ju\u017c w przysz\u0142\u0105 sobot\u0119, z okazji premiery jego ksi\u0105\u017cki i dekady serwisu Stalker.pl b\u0119dziemy &#8222;<a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/events\/681607711878564\/\">parkowa\u0107 w Zonie<\/a>&#8222;. Wszystkich ch\u0119tnych do przy\u0142\u0105czenia si\u0119 do \u015bwi\u0119towania zapraszam 2<strong>6 kwietnia na godzin\u0119 16:00 do <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/barparking?fref=ts\">Parking Baru<\/a><\/strong> w samym centrum Warszawy. B\u0119dziecie mieli okazj\u0119 do kupienia &#8222;Drugiego Brzegu&#8221;, otrzymania autografu spod samego taktycznego d\u0142ugopisu Miszy, cykni\u0119cia foty z autorem &#8211; ale przede wszystkim do niezapomnianej imprezy z najbardziej hardkorowym fandomem w Polsce, fandomem S.T.A.L.K.E.R.a. Na miejscu b\u0119d\u0119 r\u00f3wnie\u017c ja z ekip\u0105 Post &#8211; Apokalipsy Polskiej. Przybywajcie!<\/p>\n<p style=\"text-align: justify\">Ave!<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: center\" align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: medium\">&#8222;Czarny wiatr. Cz. 1&#8221;<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Deszcz b\u0119bni\u0142 o zardzewia\u0142y dach parterowego domku, w kt\u00f3rym si\u0119 schroni\u0142em. Na dobr\u0105 spraw\u0119, to gdybym nie s\u0142ysza\u0142 tych uderze\u0144, to nie wiedzia\u0142bym, \u017ce pada. Szyby by\u0142y brudne i jeszcze na dodatek zaro\u015bni\u0119te jakim\u015b zielskiem. Chodzenie w nocy po Zonie, a ju\u017c tym bardziej w deszczu, kiedy ziemia jest rozmi\u0119k\u0142a i \u015bliska to niezbyt dobry pomys\u0142. Zakl\u0105\u0142em cicho. Do starej stacji kolejowej, na kt\u00f3rej by\u0142a baza Niebieskich zosta\u0142o jeszcze chyba p\u00f3\u0142tora kilometra, ale po nocy nie chc\u0119 chodzi\u0107. Spojrza\u0142em na fosforyzuj\u0105ce w ciemno\u015bci wskaz\u00f3wki zegarka &#8211; jedenasta w nocy. Zazgrzyta\u0142em z\u0119bami, usiad\u0142em pod \u015bcian\u0105 i odetchn\u0105\u0142em g\u0142\u0119boko. Z kieszeni wyci\u0105gn\u0105\u0142em licznik Geigera i ws\u0142ucha\u0142em si\u0119 w wydobywaj\u0105ce si\u0119 z niego trzaski. T\u0142o w normie wi\u0119c nie musz\u0119 si\u0119 martwi\u0107. Skrzywi\u0142em si\u0119 lekko kiedy poprawi\u0142em si\u0119 pod \u015bciana i usiad\u0142em wygodniej. Prawa kostka mnie bola\u0142a, pewnie krzywo stan\u0105\u0142em kiedy ucieka\u0142em. Przekl\u0119te dziki&#8230;<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Wyj\u0105\u0142em z kieszeni paczk\u0119 wyka\u0142aczek i wsun\u0105\u0142em jedn\u0105 z nich do ust. No c\u00f3\u017c, trzeba jako\u015b to przetrzyma\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie radiacji nie ma wi\u0119c przynajmniej mog\u0119 tu zosta\u0107. Popatrzy\u0142em po pomieszczeniu, w kt\u00f3rym przyjdzie mi sp\u0119dzi\u0107 noc. Niezbyt wielkie, zaba\u0142aganione, wsz\u0119dzie kurz. Okna, na szcz\u0119\u015bcie wysoko i ca\u0142e wi\u0119c nic mi tu nie powinno wle\u017a\u0107. Popatrzy\u0142em przed siebie, na drewniane drzwi kt\u00f3rymi tu wszed\u0142em. Trzeba by je czym\u015b zablokowa\u0107. Rozejrza\u0142em si\u0119 po pokoju. Jak na z\u0142o\u015b\u0107 nic czym m\u00f3g\u0142bym to zrobi\u0107. Westchn\u0105\u0142em po czym podnios\u0142em si\u0119 z ziemi. St\u0119kn\u0105\u0142em opieraj\u0105c si\u0119 na prawej nodze. Nie wygl\u0105da na skr\u0119con\u0105, ale bez przeciwb\u00f3lowych si\u0119 nie obejdzie. Zarzuci\u0142em plecak na plecy, a ta\u015bm\u0119 od Kruka owin\u0105\u0142em wok\u00f3\u0142 prawej r\u0119ki. Tu w Strefie trzeba by\u0107 przygotowanym na wszystko.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Wyszed\u0142em na korytarz i rozejrza\u0142em si\u0119. Po mojej prawej by\u0142y drzwi kt\u00f3rymi tu wszed\u0142em, natomiast nie wiedzia\u0142em co jest po lewej. Z tego co widzia\u0142em by\u0142o tam tylko jedno pomieszczenie. Skierowa\u0142em si\u0119 wi\u0119c do niego ostro\u017cnie stawiaj\u0105c kroki. Podszed\u0142em do drzwi, a raczej do miejsca gdzie kiedy\u015b by\u0142y. Zajrza\u0142em do \u015brodka. Pusto. Pomieszczenie wygl\u0105da\u0142o jak jaka\u015b rupieciarnia, wi\u0119c przeznaczenia ca\u0142ego budyneczku nie mog\u0142em si\u0119 domy\u015bli\u0107. Obejrza\u0142em je ca\u0142e w poszukiwaniu czegokolwiek czym, m\u00f3g\u0142bym zablokowa\u0107 drzwi. Jest. Mocne, metalowe krzes\u0142o. Nada si\u0119 idealnie. Podnios\u0142em je i w tym momencie ods\u0142oni\u0142em klap\u0119 w pod\u0142odze. Adrenalina od razu uderzy\u0142a mi do g\u0142owy, a cia\u0142o spi\u0119\u0142o si\u0119 w oczekiwaniu na atak spod odblokowanej klapy. Nic si\u0119 nie jednak sta\u0142o. Odetchn\u0105\u0142em g\u0142\u0119boko. Odstawi\u0142em krzes\u0142o i spojrza\u0142em na w\u0142az. Cholera, przecie\u017c teraz tam nie zejd\u0119, a odblokowanej jej przecie\u017c nie zostawi\u0119. Rozejrza\u0142em si\u0119 znowu i wzrok m\u00f3j spocz\u0105\u0142 na starym fotelu, kt\u00f3ry do zablokowania drzwi si\u0119 nie nadawa\u0142. Szarpa\u0142em si\u0119 z nim przez dobry kwadrans, ale w ko\u0144cu uda\u0142o mi si\u0119 ustawi\u0107 go nad klap\u0105. Wzi\u0105\u0142em krzes\u0142o i nieco tylko spokojniejszy wr\u00f3ci\u0142em do pokoju, w kt\u00f3rym mia\u0142em spa\u0107. Zamkn\u0105\u0142em drzwi i przystawi\u0142em klamk\u0119 meblem, klinuj\u0105c je jak najbardziej si\u0119 da\u0142o w pod\u0142odze. Zdj\u0105\u0142em z siebie oporz\u0105dzenie i po\u0142o\u017cy\u0142em na ziemi. Potem wyj\u0105\u0142em z plecaka \u015bpiw\u00f3r i roz\u0142o\u017cy\u0142em go. Na szcz\u0119\u015bcie to nie zima, bo by\u0142oby du\u017co ci\u0119\u017cej. Plecak, kamizelk\u0119 i Kruka po\u0142o\u017cy\u0142em obok pos\u0142ania, natomiast sobie zostawi\u0142em pod r\u0119k\u0105 USP.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Obudzi\u0142em si\u0119, kiedy na moj\u0105 twarz pad\u0142 przyt\u0142umiony przez brudne szyby promie\u0144 \u015bwiat\u0142a. Odwr\u00f3ci\u0142em g\u0142ow\u0119 i dopiero wtedy otworzy\u0142em oczy. Z\u0142apa\u0142em za r\u0119koje\u015b\u0107 pistoletu, wsta\u0142em i rozejrza\u0142em si\u0119. Wszystko w porz\u0105dku. Raczej nikt ani nic mnie w nocy nie odwiedzi\u0142o. Rozprostowa\u0142em ko\u015bci i rozgrza\u0142em mi\u0119\u015bnie. Z kieszeni plecaka wyj\u0105\u0142em plastikow\u0105 torebk\u0119 ze \u015brodkami przeciwb\u00f3lowymi i po\u0142kn\u0105\u0142em dwie tabletki, popijaj\u0105c je wod\u0105 z manierki przytroczonej do kamizelki. Za\u0142o\u017cy\u0142em na siebie wszystko, co przed snem \u015bci\u0105gn\u0105\u0142em, odblokowa\u0142em drzwi i wyszed\u0142em na korytarz. Zastanawia\u0142em si\u0119 chwil\u0119, czy nie sprawdzi\u0107 co jest pod klap\u0105, ale zaniecha\u0142em tego pomys\u0142u. Wr\u00f3c\u0119 tu kiedy indziej. Skierowa\u0142em si\u0119 do wyj\u015bcia, ale przy drzwiach zatrzyma\u0142em si\u0119 i ws\u0142ucha\u0142em dok\u0142adnie w odg\u0142osy dobiegaj\u0105ce z zewn\u0105trz. Cicho i spokojnie, mo\u017cna wychodzi\u0107. Przeszed\u0142em przez framug\u0119, najpierw uwa\u017cnie rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 przez uchylone drzwi. Tak jak s\u0105dzi\u0142em, czysto. Od razu po wyj\u015bciu swoje kroki skierowa\u0142em w stron\u0119 starej stacji kolejowej. Nie szed\u0142em wprost na ni\u0105, na g\u0142upiego. W Zonie nawet do kibla trzeba chodzi\u0107 ostro\u017cnie. S\u0142ysza\u0142em o jakim\u015b facecie, kt\u00f3ry wlaz\u0142 w Gwiazdk\u0119, bo uwa\u017ca\u0142, \u017ce droga do wychodka powinna by\u0107 bezpieczna. Nie by\u0142a&#8230;<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Po jakim\u015b kilometrze wszed\u0142em do lasku. Nie by\u0142a to \u017cadna g\u0119stwina, ale i zbyt pusto nie by\u0142o. Ot, taki sobie, mo\u017cna powiedzie\u0107, zwyk\u0142y, typowy las. Poniek\u0105d si\u0119 ucieszy\u0142em, bo od kiedy wejdzie si\u0119 mi\u0119dzy drzewa, to do stacji zostaje ju\u017c w sumie niewiele drogi. Ale mimo dodaj\u0105cej otuchy blisko\u015bci bazy, nie rozlu\u017ani\u0142em si\u0119 i nadal rozs\u0105dnie stawia\u0142em ka\u017cdy krok. Omin\u0105\u0142em \u201eBungee\u201d, kt\u00f3ra umo\u015bci\u0142a si\u0119 na skraju \u015bcie\u017cki i kr\u0119ci\u0142a sobie paroma patyczkami i li\u015b\u0107mi w oczekiwaniu na co\u015b, co b\u0119dzie wystarczaj\u0105co du\u017ce, \u017ceby \u0142atwo by\u0142o jej to poderwa\u0107 na trzy-cztery metry w g\u00f3r\u0119 i rozerwa\u0107 na kawa\u0142ki nag\u0142ym wzrostem si\u0142y ci\u0105\u017cenia. Kiedy wyszed\u0142em z krzak\u00f3w porastaj\u0105cych obie strony drogi, us\u0142ysza\u0142em szelest, a zaraz potem co\u015b bole\u015bnie wbi\u0142o mi si\u0119 w plecy. Zastyg\u0142em w bezruchu.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; \u0141apy do g\u00f3ry i ani drgnij, a? &#8211; Us\u0142ysza\u0142em zachrypni\u0119ty g\u0142os za plecami. P<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">owoli podnios\u0142em r\u0119ce. Unosi\u0142y si\u0119 coraz dalej od kabury pistoletu i wisz\u0105cego na pasku Kruka.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Odwr\u00f3\u0107 si\u0119! &#8211; U<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">s\u0142ysza\u0142em rozkaz, wi\u0119c niespiesznie obr\u00f3ci\u0142em si\u0119 ty\u0142em do kierunku, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 mnie do zbawczej stacji. Zakl\u0105\u0142em, poruszaj\u0105c jedynie wargami. Mog\u0142em przecie\u017c bardziej si\u0119 ws\u0142ucha\u0107 albo i mocniej wyt\u0119\u017cy\u0107 wzrok, kiedy ogl\u0105da\u0142em te krzaki. Na pewno bym co\u015b zauwa\u017cy\u0142. No ale nie zauwa\u017cy\u0142em, wi\u0119c pozostaje na razie mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 zrobi\u0107 to dok\u0142adniej nast\u0119pnym razem. O ile doczekam tego nast\u0119pnego razu.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Czego chcesz? &#8211; Spyta\u0142em niezbyt uprzejmie, ale lufa AKS-a wbijaj\u0105ca si\u0119 w koszul\u0119 maskuj\u0105c\u0105 na wysoko\u015bci mojego brzucha te\u017c nie by\u0142a przejawem kultury, wi\u0119c poczu\u0142em si\u0119 usprawiedliwiony.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Ty Niebieski, \u0142upy u tiebia jo\u015b\u0107? &#8211; Warkn\u0105\u0142 mi w twarz napastnik.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Przyjrza\u0142em si\u0119 mu uwa\u017cnie. Nieogolona i niemyta co najmniej od tygodnia twarz, brudny mundur wojsk towarzyszy ze Wschodu i AKS, kt\u00f3ry jakby troch\u0119 mocniej wciska\u0142 si\u0119 w m\u00f3j brzuch. Spojrza\u0142em mu w oczy. M\u00f3wi\u0105, \u017ce mo\u017cna tam zobaczy\u0107 prawd\u0119 o cz\u0142owieku, \u017ce to niby zwierciad\u0142a duszy, ale akurat w jego oczach nic nie zauwa\u017cy\u0142em. Znaczy\u2026 tylko tyle, \u017ce mnie najpewniej zastrzeli.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Pyta\u0142em o co\u015b! Gowori, suka!<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Nie ma. &#8211; Powiedzia\u0142em zgodnie z prawd\u0105. \u2013 Wyszed\u0142em rozezna\u0107 si\u0119 w terenie po ostatniej Wyrzucie. Mia\u0142em sprawdzi\u0107 umiejscowienie anomalii\u2026<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Paka\u017cy, szto na plecach trzymasz! Nu, bystro! &#8211; Krzykn\u0105\u0142 do mnie i cofn\u0105\u0142 o jeden krok, \u017cebym m\u00f3g\u0142 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 plecak i pokaza\u0107 zawarto\u015b\u0107.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Pos\u0142usznie zsun\u0105\u0142em plecak z ramienia, po\u0142o\u017cy\u0142em j\u0105 na ziemi i kucn\u0105\u0142em przy niej. Rozpi\u0105\u0142em zamek b\u0142yskawiczny, ca\u0142y czas ukradkiem obserwuj\u0105c bandyt\u0119. Kiedy tylko zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce opu\u015bci\u0142 bro\u0144, \u017ceby zajrze\u0107 do moich rzeczy, niezauwa\u017calnie przenios\u0142em ci\u0119\u017car cia\u0142a na lew\u0105 nog\u0119, a praw\u0105 szybko wyprostowa\u0142em, kopi\u0105c przeciwnika z ukosa pod kolano. Pad\u0142 na ziemi\u0119, wypuszczaj\u0105c karabin z r\u0105k. Skoczy\u0142em na niego i przygwo\u017adzi\u0142em do ziemi, opieraj\u0105c si\u0119 ca\u0142ym ci\u0119\u017carem cia\u0142a na r\u0119kach trzymaj\u0105cych jego ramiona. Stara\u0142 si\u0119 uderzy\u0107 mnie g\u0142ow\u0105 w twarz, ale trzyma\u0142em dystans wi\u0119c tylko bezsensownie t\u0142uk\u0142 w powietrze. Nag\u0142ym wypchni\u0119ciem bioder uda\u0142o mu si\u0119 zrzuci\u0107 mnie z siebie. Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 do le\u017c\u0105cej dwa kroki od nas broni. Wyszarpa\u0142em z kamizelki bagnet i ponownie skoczy\u0142em na niego, wgniataj\u0105c w gleb\u0119. Ale jego r\u0119ka ju\u017c si\u0119gn\u0119\u0142a uchwytu broni. Bez wielkiego namys\u0142u, wk\u0142adaj\u0105c mn\u00f3stwo si\u0142y, wbi\u0142em w brudn\u0105 \u0142ap\u0119 n\u00f3\u017c, przebijaj\u0105c j\u0105 na wylot. Bandzior wrzasn\u0105\u0142 przera\u017aliwie i cofn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119. Waln\u0105\u0142em go mocno r\u0119koje\u015bci\u0105 w g\u0142ow\u0119. Nie \u017ceby zabi\u0107, ale oszo\u0142omi\u0107.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Morda w kube\u0142, \u015bcierwo! Chyba, \u017ce wolisz zobaczy\u0107, jak wygl\u0105da tw\u00f3j w\u0142asny m\u00f3zg?! -Wysycza\u0142em mu do ucha.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">W tym momencie us\u0142ysza\u0142em d\u0142ug\u0105 i bardzo obrazow\u0105 wi\u0105zank\u0119 rosyjskich, ukrai\u0144skich i bia\u0142oruskich przekle\u0144stw pod moim adresem, ale w ko\u0144cu chyba zbrak\u0142o mu weny, bo si\u0119 zamkn\u0105\u0142. Woln\u0105 nog\u0105 kopn\u0105\u0142em karabin dalej od nas. Wyj\u0105\u0142em z plecaka zw\u00f3j drutu i zwi\u0105za\u0142em nim zalane krwi\u0105 r\u0119ce za plecami przeciwnika, a potem posadzi\u0142em go pod drzewem. Kl\u0105\u0142 pod moim adresem w\u0142a\u015bciwie ca\u0142y czas. Wzi\u0105\u0142em do r\u0119ki jego karabin. Wida\u0107, \u017ce stary i zu\u017cyty, ale magazynek jeszcze w nie najgorszym stanie. Bez \u017cenady wsun\u0105\u0142em pojemnik z amunicj\u0105 do jednej z wielu kieszeni kurtki, a karabin wyrzuci\u0142em w krzaki, wcze\u015bniej twardo zagl\u0105daj\u0105c zwi\u0105zanemu bandycie w oczy. Wzi\u0105\u0142em do r\u0119ki jego plecak i wyrzuci\u0142em wszystko na ziemi\u0119. Paczka amunicji do Ka\u0142asznikowa i nieruszona konserwa od razu znalaz\u0142y miejsce w moim plecaku. Razem z nimi, na ziemi\u0119 wypady jakie\u015b szmaty. Rozchyli\u0142em butem i a\u017c mnie zatka\u0142o. Nienaruszony celownik optyczny PSO-1 i co\u015b co totalnie odebra\u0142o mi mow\u0119. Najprawdziwszy \u201ePazur\u201d. A\u017c zagwizda\u0142em z podziwu. Jeden z cenniejszych artefakt\u00f3w jakie mo\u017cna zdoby\u0107. Tworzy si\u0119 w Kominie, bardzo niebezpiecznej anomalii, ale bardzo dobrze poch\u0142ania ciep\u0142o z otoczenia, jednak za to musimy p\u0142aci\u0107 przyj\u0119ciem na siebie promieniowania, kt\u00f3re wydziela ten artefakt. Odpi\u0105\u0142em od plecaka pojemnik, otworzy\u0142em i zamkn\u0105\u0142em w nim artefakt po czym przyczepi\u0142em go z powrotem. Popatrzy\u0142em na siedz\u0105cego pod drzewem bandziora. Splun\u0105\u0142em mu pod nogi.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Da swidania, swo\u0142ocz! Jak si\u0119 wypl\u0105czesz, Twoja sprawa. Jak nie i co\u015b Ci\u0119 ze\u017cre, to przynajmniej b\u0119dzie o jednego z Was mniej. \u2013 Odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 i odszed\u0142em. Ledwo oddali\u0142em si\u0119 kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w us\u0142ysza\u0142em skowyt, a zaraz potem przera\u017aliwy krzyk bandyty. Wzruszy\u0142em ramionami. Nie pierwszy i nie ostatni. U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 do siebie. Wr\u00f3ci\u0142em do bazy. Wartownik szybko sprawdzi\u0142 mnie, czy nie jestem bandyt\u0105 i wpu\u015bci\u0142 mnie do \u015brodka.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Nu Wampir? I kak z anomaliami? &#8211; zapyta\u0142 mnie Iwan, ledwo pokaza\u0142em si\u0119 w poczekalni starej stacji kolejowej.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">&#8211; Ech&#8230; Iwan, daj no mi odetchn\u0105\u0107 troch\u0119, co? Sprz\u0119t zrzuci\u0107, anomalie Ci nie uciekn\u0105, a przynajmniej nie te w pobli\u017cu. &#8211; Znowu si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142em. Zdj\u0105\u0142em plecak z plec\u00f3w i po\u0142o\u017cy\u0142em go ostro\u017cnie na ziemi, potem z karku zdj\u0105\u0142em pasek, na kt\u00f3rym zawieszony by\u0142 Kruk, zaraz na ziemi obok plecaka znalaz\u0142 karabin, kamizelka taktyczna i koszula maskuj\u0105ca. Rozwi\u0105za\u0142em buty i przeci\u0105gn\u0105\u0142em si\u0119, po czym wyci\u0105gn\u0105\u0142em z kieszeni paczk\u0119 wyka\u0142aczek i wsun\u0105\u0142em jedn\u0105 do ust. Potem usiad\u0142em przy stole naprzeciwko Iwana i zacz\u0105\u0142em zdawa\u0107 relacj\u0119 z wypadu.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Nu, z anomaliami normalnie, \u017cadna na tras\u0119 nie wlaz\u0142a, ruchomych te\u017c nie ma, jest tylko jedno ale. Pami\u0119tasz to pole, na kt\u00f3rym stoi komin po Cegielni? Pe\u0142no Rozdzielni. Ju\u017c tamt\u0119dy nie p\u00f3jdziemy do Griszki. Trza nam now\u0105 tras\u0119 znale\u017a\u0107. Zreszt\u0105, wszystko masz na tej mapie co mi j\u0105 da\u0142e\u015b przed chadk\u0105.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Iwan pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105, wzi\u0105\u0142 ode mnie map\u0119 i obejrza\u0142 j\u0105 dok\u0142adnie, po czym wsta\u0142 i przypi\u0105\u0142 j\u0105 do korkowej tablicy og\u0142osze\u0144, kt\u00f3ra wisia\u0142a na \u015bcianie. &#8211; Spasiba Wampir. &#8211; powiedzia\u0142 i wr\u0119czy\u0142 mi co\u015b. Tym czym\u015b okaza\u0142a si\u0119 ma\u0142a paczka amunicji 0.45. &#8211; Eto do twojewo USP. &#8211; Amunicja 0.45 nie by\u0142a bardzo powszechna w Zonie, ale i bardzo popularna te\u017c nie, za to mia\u0142a bardzo dobr\u0105 moc obalaj\u0105c\u0105 i przebijalno\u015b\u0107. &#8211; Spasiba Iwan. Balszaja spasiba. &#8211; Powiedzia\u0142em mu po czym skierowa\u0142em si\u0119 do cz\u0119\u015bci mieszkalnej. Wszed\u0142em do pokoju w kt\u00f3rym mieszka\u0142em i zacz\u0105\u0142em zrzuca\u0107 sprz\u0119t. Potem wszed\u0142em pod prysznic. Mo\u017ce nie gor\u0105cy, ale przyjemnie letni. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce niedaleko nas p\u0142yn\u0105\u0142 potoczek, bo Iwan umie\u015bci\u0142 w nim \u015brub\u0119 i domowej roboty alternator. Nie dawa\u0142o to mo\u017ce ogromnych ilo\u015bci pr\u0105du ale na podgrzanie posi\u0142k\u00f3w i wody na szcz\u0119\u015bcie starcza\u0142o. Wyszed\u0142em spod strumienia wody i ubra\u0142em si\u0119 w \u201eczyste\u201d ciuchy. Usiad\u0142em na \u0142\u00f3\u017cku, wyj\u0105\u0142em zdobyte na bandycie celownik i magazynek. Magazynek by\u0142 w bardzo dobrym stanie wi\u0119c bez zastanowienia do\u0142adowa\u0142em go nabojami, po czym wyj\u0105\u0142em z szafki ta\u015bm\u0119 klej\u0105c\u0105 i przyklei\u0142em go do magazynka, kt\u00f3ry by\u0142 wpi\u0119ty do Kruka w ten spos\u00f3b, \u017ce wystarczy\u0142o tylko wyci\u0105gn\u0105\u0107 zasobnik, prze\u0142o\u017cy\u0107 go na druga stron\u0119 i mieli\u015bmy nowy, pe\u0142ny magazynek. Potem wzi\u0105\u0142em do r\u0119ki celownik i obejrza\u0142em go jeszcze raz, bardzo dok\u0142adnie, po czym zamontowa\u0142em na broni i spojrza\u0142em przez niego, oderwa\u0142em oko od soczewki i znowu popatrzy\u0142em. Nic nie by\u0142o wida\u0107. Potrz\u0105sn\u0105\u0142em nim delikatnie i us\u0142ysza\u0142em to czego us\u0142ysze\u0107 bym wcale nie chcia\u0142, czyli odg\u0142os pot\u0142uczonego szk\u0142a. Szlag by trafi\u0142. Odrzuci\u0142em bezu\u017cyteczny przyrz\u0105d na \u0142\u00f3\u017cko, wsta\u0142em, zgarn\u0105\u0142em konserw\u0119 z plecaka i poszed\u0142em do sali g\u0142\u00f3wnej co\u015b zje\u015b\u0107. Podgrza\u0142em posi\u0142ek, i skierowa\u0142em si\u0119 do znajomej mi sylwetki pod \u015bcian\u0105.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Priwiet Midgard. Wsio choroszo? &#8211; zapyta\u0142em przysiadaj\u0105c si\u0119 i wyjmuj\u0105c niezb\u0119dnik i manierk\u0119.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Da, da. Wsjo. A u Tiebia? &#8211; U\u015bcisn\u0119li\u015bmy sobie d\u0142onie.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-To\u017ce choroszo. S\u0142uszaj Midgard. Znalaz\u0142 ja niedaleko st\u0105d piwnic\u0119 w budynku i nie wiem co tam mo\u017ce siedzie\u0107. Chcesz i\u015b\u0107 ze mn\u0105? Pewnikiem dostanie Ci si\u0119 co\u015b za fatyg\u0119. &#8211; U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 do niego lekko i zacz\u0105\u0142em je\u015b\u0107 kiedy on my\u015bla\u0142. Kiedy zjad\u0142em ju\u017c w\u0142a\u015bciwie wszystko popatrzy\u0142 na mnie i odpowiedzia\u0142.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Tak. P\u00f3jd\u0119 z Tob\u0105. I tak w sumie ostatnio tylko artefakty by\u0142y, a w podziemiach mo\u017cna co\u015b ciekawszego znale\u017a\u0107.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-No to dobrze. Spotkajmy si\u0119 przed bram\u0105 jutro o&#8230;<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-WILKIII!!! Lez\u0105 do nas wilki! &#8211; wrzask Iwana, kt\u00f3ry akurat wyjrza\u0142 przez okno wyrwa\u0142 nas z rozmowy i ka\u017cdego z nas rzuci\u0142 do naszych pokoj\u00f3w po bro\u0144. <\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Mieli\u015bmy niepisan\u0105 zasad\u0119, \u017ce na posi\u0142ki przychodzimy bez broni i wyposa\u017cenia. Wpad\u0142em do swojego pokoju, chwyci\u0142em za pasek Kruka i wybieg\u0142em z pomieszczenia ju\u017c w biegu ci\u0105gn\u0105\u0107 r\u0105czk\u0119 zamka do ty\u0142u i odblokowuj\u0105c spust. Pobieg\u0142em schodami na pi\u0119terko i tam kl\u0119kn\u0105\u0142em przy oknie przyjmuj\u0105c stabiln\u0105 pozycje strzeleck\u0105 i bacznie obserwuj\u0105c przedpole. Faktycznie, wprost na stacje p\u0119dzi\u0142o ma\u0142e stadko kaban\u00f3w. Na pewno wiecie co to jest wilk wi\u0119c nie trzeba nic t\u0142umaczy\u0107., Us\u0142ysza\u0142em kr\u00f3tk\u0105 seri\u0119 pocisk\u00f3w 5.7mm z P90 Iwana a grzbiet jednego z wilk\u00f3w wybuch\u0142 mieszanin\u0105 krwi i sier\u015bci. Przy\u0142o\u017cy\u0142em oko do celownika i nacisn\u0105\u0142em spust raz, drugi i trzeci, bo nie znosi\u0142em po prostu marnowania amunicji. Trafiony przeze mnie i Iwana wilk zachwia\u0142 si\u0119 i upad\u0142, ale pozosta\u0142e trzy bieg\u0142y dalej. Pozosta\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 watahy zbli\u017ca\u0142a si\u0119 do stacji.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Granat, kry\u0107 si\u0119!!! &#8211; Us\u0142ysza\u0142em wrzask Midgarda i w tym samym momencie jakie\u015b pi\u0119\u0107 metr\u00f3w ode mnie, na ziemi wyl\u0105dowa\u0142a cytrynka. Skuli\u0142em si\u0119, odskoczy\u0142em od okna i rzuci\u0142em si\u0119 szczupakiem w kierunku schod\u00f3w. Nie by\u0142y na szcz\u0119\u015bcie specjalnie d\u0142ugie a zatrzyma\u0142em si\u0119 gdzie\u015b po dw\u00f3ch metrach. Na zewn\u0105trz nast\u0105pi\u0142a potworna eksplozja i odezwa\u0142y si\u0119 ryki wilk\u00f3w, przeszywanych szrapnelami. Wsta\u0142em i szybko pobieg\u0142em do wej\u015bcia, gdzie za blokiem betony siedzieli ukryci pozostali dwaj obro\u0144cy. Szybko zlustrowa\u0142em przestrze\u0144 przed stacj\u0105, a szczeg\u00f3lnie miejsce gdzie le\u017ca\u0142o co\u015b co mog\u0142o by\u0107, przy odrobinie wyobra\u017ani, martwym zwierzem, a de facto by\u0142o raczej jego tyln\u0105 po\u0142ow\u0105, bo przednia le\u017ca\u0142a w sporej ilo\u015bci miejsc najbli\u017cszej okolicy. Ostatni wilk zacz\u0105\u0142 ucieka\u0107, ale nast\u0119pne cztery pociski z mojego Ka\u0142asznikowa ukr\u00f3ci\u0142y jego zamiar k\u0142ad\u0105c go trupem na miejscu. Odetchn\u0119li\u015bmy z ulg\u0105 i wr\u00f3cili\u015bmy do \u201eciep\u0142ego\u201d i \u201eprzytulnego\u201d wn\u0119trza stacji. Mimo wad kt\u00f3re mia\u0142a by\u0142a bardzo dobrym punktem wypadowym na chadki, a poza tym Iwan mia\u0142 jakie\u015b tam znajomo\u015bci u \u017co\u0142dak\u00f3w i by\u0142 w stanie pozby\u0107 si\u0119 sporej ilo\u015bci znalezisk, a i amunicja te\u017c by\u0142a u niego do zdobycia.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">Podszed\u0142em do Midgarda i klepn\u0105\u0142em go w rami\u0119.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">-Dobra Midi, spotkajmy si\u0119 jutro o dziewi\u0105tej przy wej\u015bciu. W pe\u0142nym wyposa\u017ceniu. &#8211; Odpowiedzia\u0142 mi tylko skini\u0119ciem g\u0142owy.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: small\">\u00a0C.D.N.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: x-small\">Kilka s\u0142\u00f3w od Autora: Rocznik \u201996, mieszkam na Mazowszu. Interesuj\u0119 si\u0119 wampiryzmem oraz post-apokalips\u0105. Pisanie to stosunkowo nowe zainteresowanie, ale mam nadziej\u0119 kontynuowa\u0107. Drogi Czytelniku\/Czytelniczko, bardzo prosz\u0119 o pozostawienie pod moim opowiadaniem kr\u00f3tkiej notki. Czy si\u0119 podoba\u0142o czy nie, ewentualnie \u2013 co mog\u0119 poprawi\u0107. Bardzo prosz\u0119 o konstruktywna krytyk\u0119 i \u017cycz\u0119 mi\u0142ej lektury.<br \/>\n<\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: x-small\">Zdj\u0119cie: <\/span><span style=\"font-family: georgia, palatino;font-size: x-small\">\u00a0Ashki<\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[singlepic id=329 w=320 h=240 float=left]Czo\u0142giem! Dzi\u015b kolejne opowiadanie Wampira &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_eb_attr":"","two_page_speed":[],"footnotes":""},"categories":[1625],"tags":[259,615,617,749,1001,1005,1131,1132],"class_list":["post-974","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii-pl","tag-fabryka-slow","tag-michal-golkowski","tag-michal-meesh-golkowski","tag-piatek-z-wampirem-2","tag-stalker","tag-stalker-pl","tag-wampir","tag-wampiryzm"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/974","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=974"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/974\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=974"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=974"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/nerdkobieta.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=974"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}